Szwecja 2026 – Krew z krwi

Spływ z biegiem nurtów dwóch jämtlandzkich rzek. Oczarowani ich rytmem, spektaklem północnej przyrody i ugoszczeni ucztą z ryb, które nam darowały. Jeden młodzieniec, po wakacjach mający rozpocząć klasę maturalną, drugi starszy, zachwycony że może wszystko to pokazać, wypalić w młodym sercu, które może kiedyś mocniej jeszcze zabije na wspomnienie tych wspólnych chwil. Zaczarowanych chwil ojca z synem. Zatem jedna z ważniejszych wypraw w życiu.

Amazonia 2026 – Mapy archipelagów nieznanych

Po powrocie do domu przed dwoma laty wiedziałem, że długo nie wytrzymamy. Chyba jakiś indiański szaman zdołał rzucić na nas pawiooki urok! Tucunare, jak mają w zwyczaju, niezwykle brutalnie wzburzyły nasze plany podróżnicze a amazońska selwa szybko się o nas upomniała. Czekać nas miało sporo pawiookiej nauki.

Gujana 2025 – W lesie jaguarów

Żaden chyba tytuł wyprawy nie był na naszej stronie tak mało metaforyczny. Należy go rozumieć dosłownie i bez krzty romantyzmu. Również jak piszemy o nim, że jest lasem zielonej nocy. Jest tak zwarty i ciemny, że nie zobaczy się wschodu bądź zachodu słońca. I nie trzeba – żaden zachód słońca i tak nigdy nie będzie tak czerwony jak ogon mitycznej arapaimy.