Mongolia 2026 – W kolebce Czyngis-chana
W przygotowaniu…
Zapraszamy do fotorelacji z wyprawy sprzed raptem miesiąca. Wyprawa ojca z synem. Spływ dwiema rzekami i łowienie okoni i jazi. https://www.bayangol.pl/szwecja-2026-krew-z-krwi/
Zapraszamy do lektury najnowszej fotorelacji z dwuturowej, tegorocznej wyprawy nad wspaniałą Rio Negro https://www.bayangol.pl/amazonia-2026-mapy-archipelagow-nieznanych/ Miłej lektury🙂
Spływ z biegiem nurtów dwóch jämtlandzkich rzek. Oczarowani ich rytmem, spektaklem północnej przyrody i ugoszczeni ucztą z ryb, które nam darowały. Jeden młodzieniec, po wakacjach mający rozpocząć klasę maturalną, drugi starszy, zachwycony że może wszystko to pokazać, wypalić w młodym sercu, które może kiedyś mocniej jeszcze zabije na wspomnienie tych wspólnych chwil. Zaczarowanych chwil ojca z synem. Zatem jedna z ważniejszych wypraw w życiu.
Zapraszamy do najnowszej fotorelacji z naszej listopadowej wyprawy do Gujany. To był arapaimowy pogrom! A mimo to na mało której wyprawie jest tyle action fishingu ze spinningiem w ręku. https://www.bayangol.pl/gujana-2025-w-lesie-jaguarow/
Po powrocie do domu przed dwoma laty wiedziałem, że długo nie wytrzymamy. Chyba jakiś indiański szaman zdołał rzucić na nas pawiooki urok! Tucunare, jak mają w zwyczaju, niezwykle brutalnie wzburzyły nasze plany podróżnicze a amazońska selwa szybko się o nas upomniała. Czekać nas miało sporo pawiookiej nauki.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich sympatyków naszego klubu!
Żaden chyba tytuł wyprawy nie był na naszej stronie tak mało metaforyczny. Należy go rozumieć dosłownie i bez krzty romantyzmu. Również jak piszemy o nim, że jest lasem zielonej nocy. Jest tak zwarty i ciemny, że nie zobaczy się wschodu bądź zachodu słońca. I nie trzeba – żaden zachód słońca i tak nigdy nie będzie tak czerwony jak ogon mitycznej arapaimy.